To nie jest galeria ładnych zdjęć.
To są Kroniki – zapis prawdziwego życia, bez pozowania, bez filtrów i bez udawania, że zawsze jest idealnie. Fotografuję rodziny, pary i dzieci takimi, jakimi są naprawdę. Z bałaganem, zmęczeniem, bliskością i emocjami, których nie da się zaplanować.
Wchodzę do domów i fotografuję domowe sesje zdjęciowe, naturalną fotografię rodzinną oraz reportaże rodzinne, w których nie ma scenariusza. Nie ustawiam kadrów pod Instagram i nie szukam perfekcji. Szukam prawdy. Tego, co dzieje się między ludźmi, kiedy nikt nie próbuje wyglądać „ładnie”.
Każda sesja rodzinna w domu to osobna historia. Inny rytm dnia, inne relacje i inna bliskość. W Kronikach nie ma dwóch takich samych opowieści, bo nie ma dwóch takich samych rodzin. To fotografia o byciu razem.
Jeśli szukasz fotografii rodzinnej, która nie udaje życia z Instagrama, tylko je dokumentuje – jesteś we właściwym miejscu. Kroniki to zdjęcia, które zostają, bo są prawdziwe.